
Personalizacja to proste słowo, które w praktyce potrafi być technicznym koszmarem. Każdy produkt inny, każdy klient z własnym plikiem, własnym tekstem, własnym pomysłem - a wszystko to musi trafić do właścicielki w formie, z którą da się pracować bez chaosu w skrzynce mailowej. To było wyzwanie, które rozwiązałem dla Koko Sklep.
Wyzwanie
Koko Sklep oferuje hafty na ubraniach i akcesoriach - gotowe wzory, ale też indywidualne projekty klientów. Brzmi prosto, dopóki nie zejdziesz na poziom szczegółów. Bluza wymaga innego zestawu opcji niż scrunchie. Jeden produkt potrzebuje pola tekstowego na inicjały, inny uploadu pliku z własnym wzorem, jeszcze inny wyboru symbolu z listy.
Przed wdrożeniem sklepu cały ten proces odbywał się przez telefon i maile. Właścicielka zbierała pliki, potwierdzała szczegóły, dopytywała o kolory. Każde zamówienie wymagało osobnej rozmowy. To model, który działa przy kilku zamówieniach tygodniowo - ale blokuje skalowanie.






01 / 06
Rozwiązanie
Postawiłem na Medusa.js jako silnik sklepu i rozbudowałem go o autorski moduł personalizacji - bo żadne gotowe rozwiązanie nie obsłużyłoby tej elastyczności out of the box.
Kluczowy problem był architektoniczny: jak zbudować system formularzy, który pozwala każdemu produktowi mieć zupełnie inny zestaw pól, a jednocześnie daje właścicielce pełną kontrolę bez angażowania programisty przy każdej zmianie? Odpowiedzią był panel administracyjny, z którego można budować formularze dowolnej konfiguracji - pola tekstowe, selecty, upload zdjęć - i przypisywać je do konkretnych produktów.
Po stronie klienta cały proces zamówienia zamknął się w trzech krokach: wybór produktu, personalizacja, finalizacja. Przesłane pliki są walidowane i optymalizowane automatycznie, a dane personalizacji trafiają bezpośrednio do zamówienia - bez pośrednictwa maila.
Płatności obsługuje Stripe, dostawy InPost. Projekt graficzny powstawał we współpracy z właścicielką - zależało mi na tym, żeby sklep wyglądał jak jej sklep, nie jak kolejny szablon z internetu.
Dynamiczne formularze
Każdy produkt ma własny formularz budowany z panelu admina - pola tekstowe, selecty, upload plików - w dowolnej konfiguracji.
Projekt graficzny na miarę
Wygląd sklepu powstawał razem z właścicielką. Żadnych szablonów - każdy element odzwierciedla charakter marki.
Wyniki
Największa zmiana jest operacyjna. Właścicielka przestała być pośrednikiem między klientem a jego zamówieniem - sklep zbiera wszystkie informacje samodzielnie, w ustrukturyzowanej formie, gotowej do realizacji.
Nowe produkty można wprowadzać bez pomocy programisty. Wystarczy zbudować formularz w panelu, przypisać go do produktu i gotowe - niezależnie od tego, jak bardzo różni się od poprzedniego. To dało Koko Sklep realną elastyczność, której nie oferuje żaden standardowy silnik e-commerce bez głębokiej modyfikacji.